Bezpieczeństwo

Obecna sytuacja powoduje, że bardziej zwracamy uwagę na swoje poczucie BEZPIECZEŃSTWA lub zagrożenia.

A kiedy czujemy się bezpiecznie? Gdy mamy Pewność, Stabilność, coś Stałego, niezmiennego, przewidywalnego. Jesteśmy wtedy przekonani, że nie stanie się nam żadna krzywda. Zagrożenie nie ma do nas dostępu lub nie ma go wcale.

 

Z jednej strony bezpieczeństwo tworzy pewną przestrzeń, może ją wypełnić komfortem. Bezpieczni możemy się rozluźnić, odprężyć, ukoić układ nerwowy, zregenerować. Bezpieczni nabieramy ciekawości i otwieramy się na odkrywanie nieznanego. Z drugiej strony wiodąc tzw. bezpieczne życie, przestajemy się zmieniać, podejmować ryzyko doświadczania, słabnie przepływ i wymiana. W ten sposób możemy doprowadzić się do życiowego bezruchu, stagnacji – a są to aspekty śmierci. To co żyje – zmienia się. To co umarło – pozostaje już niezmienne. Dlatego nadmierne przywiązanie do bezpieczeństwa, nie służy Życiu. Jesteśmy bezpieczni, gdy jednocześnie mamy w sobie akceptację ryzyka i niepewności.

 

Co wpływa na nasze poczucie bezpieczeństwa z perspektywy Ustawień Systemowych?

 

Wersja do słuchania:

 Małgorzata IRI Jakubowska na YouTube - Przede wszystkim Jestem Kobietą!

 

Nigdzie nie będziesz bardziej bezpieczny, niż przy swojej mamie!

Dziecko szuka Bezpieczeństwa w ramionach mamy. Jeśli coś je przestraszy, jakiś cień na ścianie zmieni się w potwora, zazwyczaj woła na pomoc właśnie mamę. W jej ramionach czuje się bezpieczne.

BEZPIECZEŃSTWO jest jednym z aspektów, który jest w jakości energii Kobiecego. Dociera do nas z energią życiową przekazywaną poprzez kobiety – matki. W naszym Systemie Rodowym pierwszą kobietą-matką jest oczywiście nasza Mama, za nią są obie babcie, za nimi wszystkie prababcie i praprapra…babcie.   

A my zajmując w tym Systemie Rodowym swoje miejsce – a jest to miejsce dziecka przed rodzicami – jesteśmy najbardziej BEZPIECZNI w świecie.

Zatem jeśli miałeś dobre relacje z mamą, to nastawienie do świata, jako bezpiecznego miejsca do życia, zapewne jest dla Ciebie naturalne i swobodnie dostępne. Dla takiej osoby Świat jest przyjaznym miejscem, a Zagrożenie, choć obecne w świecie, zdarza się, ale nie czyha za każdym możliwym rogiem.

 

A co się dzieje z poczuciem BEZPIECZEŃSTWA w sytuacji, gdy z jakiegoś powodu relacja z mamą jest trudna, bądź stało się coś, co osłabiło łączącą z nią więź?

W tej sytuacji możesz nie mieć dostępu do całej swojej siły życiowej. Możesz czuć się zablokowana i ograniczona, mieć wrażenie, że znajdujesz się poza nurtem życia lub płyniesz pod prąd. Cierpisz, i nie wiesz dlaczego.

I choć w dalszym ciągu masz dostępne swoje BEZPIECZEŃSTWO, to powstają pytania: na ile je odczuwasz, jaki masz do niego dostęp i na ile dajesz mu możliwość przejawić się w życiu.

 

Osłabiona więź lub trudna relacja z mamą może powodować, że opuszczasz miejsce dziecka w Systemie Rodowym. W efekcie możesz osłabiać ochronę i bezpieczeństwo, wikłając się w sprawy rodziców lub innego członka Systemu Rodowego.

Osłabioną więź poznasz po tym, że kiedy spotykasz się lub rozmawiasz z mamą, niezależnie czy dzieje się to w rzeczywistości, we wspomnieniach lub podczas wizualizacji, pojawiają się mocne żywe emocje, tęsknota za czymś, czego Ci od mamy zabrakło lub przeciwnie: pojawia się opór, złość, odcinanie się od mamy, choćby i przykryte poprzez pozorną obojętność –„a po co mam się zbliżać? Ja już niczego od mamy nie potrzebuję, to co się stało, zostawiłam za sobą i nie chcę do tego wracać” itp. To jeden z mechanizmów obronnych, by nie przeżywać bólu niezaspokojonej potrzeby miłości, i świadczy o dotkliwości tego braku.

 

Kiedy odwracasz się od mamy – Twoja miłość do niej nie znika, ale zostaje przysypana różnymi innymi emocjami, które powstały w tym, co się stało pomiędzy Tobą a mamą. Człowiek w takim stanie zaczyna podświadomie szukać tej upragnionej „kochającej mamy”, tego poczucia bezpieczeństwa, jakie daje mama, ale szuka w zupełnie innym miejscu, nie u mamy.

Następuje pomylenie – do ludzi, sytuacji, rzeczy i instytucji idziesz jak dziecko do mamy. I tak też ludzie reagują na Ciebie – jak na dziecko, zamiast na dorosłą kobietę. Zawierzasz, że coś/ ktoś zaopiekuje się Tobą lepiej niż Ty sama i Ci zapewni poczucie bezpieczeństwa, dokładnie tak, jak to robi mama.

Bezpieczeństwo na innych poziomach to: stabilizacja, pewność, gwarancja, niezmienność, stałość itp.

  • Więc gdy mylisz szefa lub pracę z mamą, to oczekujesz gwarancji zatrudnienia i stałej płacy,

  • gdy do męża idziesz jak do mamy, to marzysz o „bezpiecznej miłości”, czyli niezmienności Waszych uczuć do grobowej deski,

  • gdy pieniądze pomylisz z mamą, to będziesz oczekiwać, że tylko one zapewnią Ci stabilizację w życiu,

  • i nawet od własnego ciała możesz oczekiwać, że pozostanie w niezmienionej formie i na wszelkie sposoby będziesz zatrzymywać młodość.

To wreszcie zawierzenie temu co zewnętrzne: rządowym procedurom, lekarzom, terapeutom, witaminom i innym suplementom, a nawet maseczce i gumowym rękawiczkom – tak, jakby to od nich zależało Twoje bezpieczeństwo. A efekt jest przeciwny – w takim ruchu, w tym pomyleniu, osłabiasz ochronne działanie tego co zewnętrzne, a które mogłoby cię wesprzeć. Pęknie rękawiczka, witamina uczuli, zalecenie terapeuty będzie mało skuteczne, lekarz się pomyli, choć robił to tysiące razy.

 

Cokolwiek lub kogokolwiek pomylisz z mamą, gdziekolwiek skierujesz się z nastawieniem, że oto coś/ ktoś zapewni, że będziesz bezpieczna, to narażasz się na rozczarowanie. Tak jak wcześniej doświadczyłaś rozczarowania w relacji z mamą. Po co? Ano po to, by ponownie odwrócić się d mamy i stamtąd czerpać swój prąd, energię życiową.

 

Człowiek, który odwraca się od swojej mamy, zaczyna postrzegać świat jako miejsce pełne zagrożeń, niebezpieczne. Często sam, poprzez takie swoje nastawienie, myśli i dynamiką odzwierciadlającą relację z mamą, przyciąga do siebie Zagrożenie. Staje się podatny na przykre doświadczenia i konflikty. A im „trudniejsza mama”, od której ucieka, tym częściej i mocniej tego „trudnego” doświadcza.

Po co? Po to, by w końcu zwrócić się w sobie ku mamie, i przeżyć do końca to co blokuje swobodny dostęp do energii życiowej, dostęp do swoich aspektów, do swojego BEZPIECZEŃSTWA.

 

A BEZPIECZEŃSTWO każdy z nas otrzymał już w momencie swojego poczęcia i potem przez całe swoje życie jest nam ono dostępne.

Bezpieczeństwo nie zależy od świadomej woli twojej mamy – energia życiowa płynie poprzez nią i mama nie ma takiej możliwości, aby Ci „dać lub nie dać” Twojego poczucia bezpieczeństwa.

Twoje poczucie Bezpieczeństwa nie zależy również od tego, czy w dzieciństwie mama potrafiła Ci w to bezpieczeństwo zapewnić i na ile, sama czuła się bezpieczna.

 

Osobiste BEZPIECZEŃSTWO jest Ci dostępne również wtedy, gdy mama stanowiła dla Ciebie, realne lub potencjalne zagrożenie, jakkolwiek go doświadczyłeś: emocjonalnie, fizycznie, materialnie.

Nigdzie nie będziesz bardziej bezpieczny, niż przy swojej mamie.

Kiedy takie bezpieczeństwo staje się dla nas możliwe?

  • Gdy stajesz w miejscu dziecka przed mamą, ze zgodą na to, że możesz być do niej podobna, być może właśnie w tym trudnym.

  • Gdy uznasz, że twoje dzieciństwo inne już nie będzie.

  • Gdy odpuścisz wszelkie pomysły i próby zmiany swojej mamy.

  • Gdy przestaniesz liczyć, że Cię doceni lub przeprosi za to co zrobiła.

  • Gdy przestaniesz czekać, że coś do niej dotrze, a może nawet ją zaboli, tak jak za dzieciaka bolało ciebie.

  • Gdy zrezygnujesz z oczekiwania, że mama w końcu zacznie się zachowywać tak jak się tego spodziewasz, jak „powinna się” zachowywać mama.

  • Gdy poczujesz w sobie zgodę na swoją mamę. A zgoda na mamę to umieć zobaczyć ją, może odczuć w swoim sercu, taką jaką była i jaką jest teraz. Z jej historią, jej traumami, brakami, tęsknotami, trudnościami. Z jej wadami i zaletami, z tym co dała, być może nawet w nadmiarze i z tym czego nie miała, nie okazała. Z tym, co opowiadasz o mamie innym i z tym, co chcesz z tej relacji zapomnieć, wymazać z pamięci.

  • Gdy zostawiasz mamę z jej emocjami, pomyleniami, przeżyciami, przestaniesz ją ratować i brać na siebie jej sprawy i uwikłania.

Masz dostęp do siły życiowej i bezpieczeństwa, nawet wtedy, gdy masz trudności w zbliżeniu się do mamy. O ile zdajesz sobie sprawę z tych trudności i nie bagatelizujesz wagi swojej dziecięcej miłości. Czasami wystarczy, że dopuścisz, że  być może bardzo jej potrzebujesz. I kochasz, pomimo wszystko. Choć nie do końca teraz potrafisz to poczuć i wyrazić…

 

Człowiek, który ma zgodę na swoją mamę i widzi ją – taką jaką ona była i jest - bez racjonalizowania, usprawiedliwiania, wybielania, oczerniania, oskarżania –  to CZŁOWIEK BEZPIECZNY w ŚWIECIE. Temu człowiekowi, to co przyjdzie mu przeżyć trudnego, zagrażać będzie najdelikatniej, jak to na ten czas jest możliwe. Taki człowiek nie przyciąga do siebie Zagrożenia, które nie jest konieczne, ani nie zwiększa jego dotkliwości bardziej, niż jest to w jego Losie. Wobec takiego człowieka  „wróg” może odstąpić, odpuścić atak, zmniejszyć siłę swojego rażenia, a bywa, że całkiem łagodnieje, odchodzi lub… zmienia swoją jakość i zamiast niszczyć, zaczyna chronić.

 

Takie cuda się zdarzają, kiedy jesteś dzieckiem swojej Mamy. I takiego BEZPIECZEŃSTWA sobie i Wam życzę.

 

Małgorzata IRI Jakubowska

Ustawienia Systemowe

Ustaw się do Życia!

Please reload

Małgorzata-20_ja-odkryta_by-Aya-Aga-Gonc
on-line lub spotkanie
Gdynia
Gdańsk
Bielsko-Biała
+48 607 700 712
Małgorzata-08_ja-odkryta_by-Aya-Aga-Gonc
WARSZTATY 
WIECZORNE
CZWARTEK
godziny 18-21.00
Gdańsk
+48 607 700 712
Małgorzata-29_ja-odkryta_by-Aya-Aga-Gonc
WARSZTATY 
GRUPOWE
Ustawienia Systemowe
Życie po traumie
+48 607 700 712
KONTAKT i ZAPISY

Małgorzata IRI Jakubowska

Telefon: +48 781 126 388

​Email: irijakubowska@madaryam.pl

Pracuję w MADARY AM Adam Muzyka

  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • Google+ - Black Circle
  • Instagram - Black Circle
  • Pinterest - Black Circle

© 2017 by Małgorzata IRI Jakubowska USTAWIENIA SYSTEMOWE. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now